• Autor:Paweł Lisicki

Skandal, którego nie było? Po watykańskim raporcie ws. homoseksualizmu

Dodano:
Tęczowa wstążka przywiązana do krzyża podczas marszu uczestników pielgrzymki LGBTQ do Bazyliki św. Piotra Źródło: PAP/EPA / MASSIMO PERCOSSI
Groteska? Szaleństwo? Celowa prowokacja? Zastanawiam się jak nazwać raport opracowany przez Grupę Roboczą nr 9 Synodu ds. Synodalności, w którym to proponuje się przewrót w ocenie zjawiska homoseksualizmu.

Opublikowany przed tygodniem tekst robi wrażenie, jakby został wyrychtowany pospołu przez premiera Tuska i ministra Kierwińskiego i stanowił preambułę, do przygotowanego przez polski rząd przewrotu w prawie rodzinnym i małżeńskim oraz wprowadzenia tylnymi drzwiami tzw. małżeństw jednopłciowych. Dokument od razu wywołał skandal a następnie, częsta praktyka, oficjalnie Watykan się od niego odciął.

Jak przypomina portal pch24.pl „raport jest dziełem jednej z kilkunastu Synodalnych Komisji Studyjnych, jakie do życia powołał papież Franciszek. Jorge Mario Bergoglio chciał, aby te komisje – złożone z ekspertów dobranych przez synodalne struktury Watykanu – opracowały podstawy pod gruntowną, wielopłaszczyznową reformę Kościoła katolickiego. Docelowo, reforma miałaby zostać przeprowadzona albo zainicjowana jesienią 2028 roku, kiedy odbędzie się wielkie Zgromadzenie Kościelne – spotkanie świeckich i biskupów, wspólnie obradujących nad sprawami Kościoła”.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...